Tuchfühlung

Susanne Pittroff, partizipative work in progress

Ein Tuch wird an einige Endmoräne-Künstlerinnen verschickt. Es wird an ein Gebäude gehängt, an einen Baum, auf eine Wiese gelegt, gefaltet. Die Spuren des Transportes, die Spuren des Ortes, der Zeit bleiben. Dann wird das Tuch wieder auf den Weg gebracht, zurückgeschickt. Sie werden aufeinandergestapelt, gehen auf Tuchfühlung. Der Abstand schwindet. Die Spuren bleiben. Die Aktionen werden dokumentiert.

„Tuch in der Panke“, Idee: Claudia Busching, Video: Angela Lubic

„Marder auf Tuchfühlung“, Video, Angela Lubic

„Die Fahne“, Video, Rotraud von der Heide

Marta Ostajewska, die überreste, 2020 (balkon/Łódź)

Polnisch Marta Ostajewska, resztki, 2020 (balkon/Łódź)


i can’t breathe.
nagle niebo stanęło. zamilkło. samoloty ułożone jak małe zabawki na płycie lotniska, cicho odbijały słońce na zmatowiałych skrzydłach.
zamknięto wszystko. lasy, chodniki, niebo, oddech. 
2020 stał się rokiem ciszy, przerywanej głośnymi wybuchami krzyku
i can’t breathe.
balkon stał się całym światem. 
poszczególne dni odliczał dystans doniczek, powoli rozrastających się pomidorów i cukini.
i can’t breathe.
wstrzymany na chwilę oddech – z powodu braku, czy może nadmiaru?
świat najpierw stanął, a później gwałtownie przyspieszył. 
1,5m metra dystansu. kolejki w sklepach. maseczki. przyłbice. rękawiczki. godziny dla seniorów.
czas jak plastelina, reguły zmieniające się w mgnieniu oka.
odcinasz odległości w powietrzu, od człowieka do doniczki. od doniczki do nieba.
białe, niemieckie, rozerwane na kawałki prześcieradło zbiera z powietrza drobinki polskiego kurzu.
czy tak teraz będziemy podróżować?
i can’t breathe.
kawałek materiału. niepotrzebne nikomu resztki. nasze dłonie zwijają je w kulkę i wyrzucają za balkon. za – granice naszego świata.
śmieci płowieją w słońcu.
i can’t breathe.

Działanie: prześcieradło porwane na dwa kawałki (1,5 metra zaznaczające dystans społeczny w pandemii i reszta) wisi na balkonie zbierając ślady. Zapisane na nim słowa płowieją w powietrzu. W powietrzu, w którym za chwilę nie da się oddychać od smogu. Teraz nie da się oddychać ze strachu (Black Lives Matter, Białoruś, Bejrut, nagonka na LGBTQ, COVID…).

show less

i can’t breathe.
plötzlich blieb der himmel stehen. verstummte. die flugzeuge, die wie kleine spielzeuge auf dem asphalt gestapelt waren, reflektierten sanft die sonne auf ihren angelaufenen flügeln. alles war geschlossen. alles wurde geschlossen. wälder, gehsteige, himmel, atem.
2020 wurde zum jahr der stille, unterbrochen durch laute ausbrüche des schreiens. 
i can’t breathe.
der balkon wurde zur ganzen welt.
die einzelnen tage wurden durch die strecke zwischen blumentöpfen, langsam wachsenden tomaten und zucchini, gezählt.
i can’t breathe.
der atem angehalten für einen augenblick – aufgrund von mangel oder überfluss?
die welt ist zuerst stehengeblieben und hat sich dann plötzlich beschleunigt.
1,5 meter distanz, schlangen in geschäften, masken, visier, hanschuhe, stunden für senioren.
zeit wie plastilin, regeln verändert in einem augenblick.
du schneidest die strecke in der luft ab, von einem menschen bis zu einem blumentopf, von einem blumentopf bis zum himmel.
ein weißes, deutsches, ausgerissenes bettlaken sammelt aus der luft polnische staubteile.
werden wir so reisen?
i can’t breathe.
ein stück von stoff, unnötige überreste, unsere hände rollen es zu einer kugel und werfen es über den balkon. jenseits die grenzen unserer welt.
müll verblasst in der sonne.
i can’t breathe.

Handeln: Bettlaken zerreissen in zwei Teile (1,5 Meter markiert die soziale Distanz in der Pandemie und den Rest), hängt auf dem Balkon und sammelt Spuren. Die auf ihm geschriebenen Worte werden in der Luft matt. In der Luft, die man bald wegen Smog nicht atmen kann. Jetzt kann man aus Angst nicht atmen (Black Lives Matter, Weißrussland, Beirut, Hetzjagd auf LGBTQ, COVID…).

Roksana Kularska-Krol
First of all I treated the fabric with water. It was rain or garden water. It took me 2 weeks. 
Later, I waited for the rain and reflected the traces of wet trees on the fabric. 
For me it is some kind of shroud. The contact with trees is very important for me.
It gives me strength and hope in this pandemic situation. Only nature can save us!

Beata Marcinkowska
I measured 1.5 meters from the fabric sent by Susanne. This is a social distance that is currently in force in Poland. I decided to use these 1.5 meters of fabric and leave traces on it, in the form of my action. I made something like a straitjacket out of it.
In Polish, a straitjacket is described in two words: a jacket and the term safety. This is literally a safety jacket.
From 1 meter of unused fabric, I made straitjacket ties. Thanks to this, in the straitjacket I could be closed, laced, tied, separated from reality. Social distancing is a kind of restriction, as is the straitjacket.
However, a tied straitjacket shortens the distance. Distance disappears when you are in a straitjacket.
I asked to tie me in a straitjacket (safety jacket) with a tree. I couldn’t touch anyone, but I could touch nature. It made me feel safe.

„O.T.“ Video, Beata Marcinkowska

Anka Lesniak

I made a short performance in front of the video camera as a first step of my working with canvas.

I refers to my stay in the hospital during the pandemic. A trace after it is a scar on my neck.
I would like to work with the word „after“ and cut it out of the textile and then to sew its pieces together

After the surgery, after (?) pandemic, when we tried to put together the pieces of reality, but it will never look the same as before.